Menu

profesorskie gadanie

Nowy adres bloga https:profesorskiegadanie.blogspot.com

Wpisy otagowane : smieci

Dachówki, butelki i sprzątanie świata 2016

sczachor

butelki_z_daliamiTegoroczne Sprzątanie Świata – Polska 2016 odbędzie się w dniach 16-18 września. To już 23. edycja tej akcji, tym razem przebiega ona pod hasłem „Podaj dalej... drugie życie odpadów".  Głównym przesłaniem akcji jest:

  • promowanie poszanowania zasobów i efektywnej segregacji,
  • unikanie odpadów – szacunek do przedmiotu,
  • uświadomienie Polaków o ich wpływie na środowisko i ilość wytwarzanych odpadów podczas codziennych czynności.

„Daj drugie życie przedmiotom, nie wyrzucaj ich pochopnie do kosza! Zrób wszystko, by odpad za szybko nie trafił na wysypisko!”

Malowanie zbędnych już butelek i słoików (śmieci?) jest całorocznym realizowaniem wyżej wspomnianego hasła. Podobnie z malowaniem dachówek – zamiast wyrzucać można nadać in inny sens, inną wartość. Mogą być jeszcze potrzebne. Butelkowy i dachówkowy upcykling to inne, praktyczne spojrzenie na świat. Zamiast nadmiernej konsumpcji… bycie ze sobą razem. Wspólne malowanie w przestrzeni publicznej to tworzenie relacji międzyludzkich zamiast tworzenia śmieci pokonsumpcyjnych.

Malowanie butelek i dachówek, pozornie prostych i banalnych czynności, niesie w sobie ukrytą, głębszą treść filozoficzną (o której pisałem już wielokrotnie). Sprzątanie Świata jest dobrą okazją przypomnieć tę treść. Na dodatek głównym motywem malowania jest lokalna różnorodność biologiczna. Taka przyrodnicza edukacja pozaformalna i nieformalna. Jest o czym porozmawiać w czasie malowania… i w czasie wystaw. Efekty są, na przykład widoczne w książkach beletrystycznych i na autobusowych przystankach. Rozchodzi się po świecie bez zbędnego napuszenia (tak realizowana edukacja pozaformalna jest po prostu skuteczna).

Malowane dachówki można będzie obejrzeć w czasie zbliżającej się Europejskiej Nocy Naukowców, 30 września: Noc Naukowców i bioróżnorodność na dachówkach malowana. Z kolei butelki i słoiki malowane w czasie Olsztyńskiej Wystawy Dalii (Plener z daliami) pokażemy m.in. w czasie Nocy Biologów 2017 (styczeń). Zapraszam na wystawy, zapraszam do wspólnego malowania. A w czasie zbliżającego się weekendu gorąco namawiam do Sprzątania Świata. „Co roku w do akcji przyłącza się kilka milionów wolontariuszy - dołącz i Ty! Specjalnie dla Ciebie inicjatorka akcji, Mira Stanisławska-Meysztowicz wystosowała zaproszenie (zobacz też tegoroczne hasło).

Czynić świat piękniejszym i pełnym sensu… to takie proste. A jednocześnie takie trudne. We wspólnocie łatwiej. Więc zrób to z kimś. A jak dostrzeżesz piękno w znalezionych śmieciach, zabierz ze sobą i wykorzystaj w artystycznym upcyklingu. Okazji będzie wiele. Przyjdź ze swoją butelką, słoikiem czy czymś innym, i na wspólnym spotkaniu, w czasie rozmowy o przyrodzie i o ludziach, nadamy jej nową wartość. Bo nie ma rzeczy ni ludzi niepotrzebnych...

Cud natury mamy, więc o niego dbamy

sczachor

Wczoraj miałem dużą przyjemność uczestniczyć wraz ze studentami ekonomii WSIiE TWP w Olsztynie w dość nietypowym rozpoczęciu roku akademickiego. W lesie i nad jeziorem zbieraliśmy śmieci. Proste czynności ale z głębokim sensem.

Każdy zapewne zetknął się z kampanią promocyjną "Mazury cud natury". Ale żeby nasza warmińsko-mazurska przyroda była rzeczywiście cudem natury, przyciągającym turystów (a więc aby uzyskać rzeczywisty efekt ekonomiczny), musimy o nią dbać codziennie. A nie tylko akcyjnie przed komputerem. Codziennego trudu sprzątania nie widać, ale widać, gdy nie jest sprzątane.

Głównym celem studenckiej akcji w Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej i nad Jeziorem Bartążek było zwrócenie uwagi na codzienne czynności, codzienną konsumpcję i codzienny styl życia. Który może skutkować górami śmieci w lesie i nad jeziorem lub... czystą i atrakcyjną turystycznie przyrodą. Od nas zależy jak świat wokół nas wygląda. Ale same słowa nie wystarczą, potrzebne codzienne, proste ale konsekwentne działenia. Dlatego studenci pierwszego paździenika zebrali się całym rokiem, aby o poranku posprzątać kawałek warmińskiej ziemi. Niektórzy zabrali ze sobą swoje rodziny. Inni przyjechali z daleka, i żeby o osmej rano stawić się na miejscu zbióki, musieli wstać o 5-6.
Zbieraliśmy nie tylko śmieci w lesie. Każdy przywiózł ze sobą zbierane wcześniej nakrętki. To taki drobny recykling. Te małe, plastykowe częsci na ogół uciekają naszej uwadze. Zebrane razem stanowią już liczący się surowiec wtórny. Był w tym cel charytatywny, bowem webrane nakrętki przeznaczone są na leczenie ciężko chorego dziecka. Pomagając ludziom pomagamy przyrodzie, pomagając przyrodzie, pomagamy ludziom. Razem można znacznie więcej zdziałać. I jest przyjemniej, bo człowiek jest istotą społeczną.
Co zostanie w naszych głowach po akcji? Doświadczenie, naoczne stwierdzenie ilości śmiecu zostawianych przy drogach leśnych i nad jeziorami. Krasnoludki tego tam nie przynoszą. Ale studenci nie ograniczyli się tylko do narzekania i szukania winnych, sami zrobili pierwszy krok ku poprawie, bez oglądania się i wskazywania palcem, kto naśmiecił.
Codzienny styl życia, styl naszej konsumpcji, wybory towarów i opakowań w sklepie, styl zachowań na spaczerze w lesie i wypoczynku nad jeziorem, ten styl przesądza czy "Mazury to cud natury", czy też puste hasło opiewające brudy.
Wspólny spacer po lesie a potem wspólny posiłek nad Jeziorem Kielarskim były okazją do licznych refleksji i kuluarowych rozmów. Przyroda oraz wspólne, sensowne działanie to dobra przestrzeń publiczna.
i filmik:

Wakacyjne malowanie a hipoteza egoistycznego genu

sczachor

Naszło mnie na malowanie. Tak ze trzy razy do roku ogarnia mnie malowanie butelek i słoiczków. Część z nich to znalezione w lesie i terenach zielonych śmieci. Z mojej strony to nie tylko recykling ale przede wszystkim reusing. Moje malowane butelki i słoiki mają głównie charakter użytkowy. Takie tam drobne czynienie świata piękniejszych...

Znacznie ciekawsza jest sztuka pokazana na zdjęciu (znalezione gdzieś w internecie). To prawdziwe, bezinteresowne czynienie świata piękniejszym, gdzieś w nowojorskich (chyba) zapyziałych uliczkach, brzydki szary beton i obrzydliwe płoty, a jakiś artysta ozdabia je swoimi szydełkowanymi dzianinami, płotowymi serwetkami. Zupełnie nietrwałe i jakieś nieziemskie. Po co? Przecież zniszczą za jakiś czas...

Skąd się bierze chęć altruistycznego upiększania świata? Przecież to zupełnie "pod prąd". Zło, brzydota i destrukcja wydają się samoistne. Ale piękno i dobro także. I to jest sprzeczne z hipotezą egositycznego genu. Urąga mitowi walki na kły i pazury, egoistycznego zagarniania pod siebie, koncentrowania się na sobie, swojej korzyści, swojej przyjemności.

Znamy już genom człowieka, przecież teraz niezwykle łatwo byłoby wskazać mityczne, dawkinsowskie "egoistyczne geny", które niby tak zawzięcie nami kierują. Egoistyczne geny znakomicie tłumaczą - na gruncie socjobiologii i antropologii ewolucyjnej - egoizm, walki, destrukcję. Ale m.in. bezinteresowne upiększanie świata stanowi problem. Wszelkie próby interpretowania doborem krewniaczym okazują się iluzoryczne. Przy tak wiekiej znajomości genomu ludzkiego jak i genealogicznie udokumentowanej przeżywalności i śmiertelności, powinno być niezwykle łatwo wskazać te egoistyczne geny i matematycznie i demograficznie wykazać ich rozprzestrzenianie się. Ciagle jednak "egoizm genów" pozostaje zaledwie inspirującą hipotezą.

Piękno i dobro nieustannie się odradza. Dlaczego?

Wiosenne sprzątanie śmieci i ... karmnik dla ptaków

sczachor

Wiosną naocznie uzmysławiamy sobie nadmiar jednorazowych opakowań i ogromnych ilości śmieci zalegających nie tylko na trawnikach i poboczach dróg, ale i w dzikich zakątkach przyrody. Kiedy śniegi zeszły a słoneczna pogoda zachęca nas do spacerów, stosy zalegajacych śmieci wywołują dyskomfort. Skąd tak dużo śmieci?

Zbliża się Dzień Ziemi. W ramach akcji sprzątania warto naszą Ziemię posprzątać nie tyle po innych co dla siebie. To oczywiście działanie doraźne i jednorazowe, ale niezbędne. Przy okazji warto przypomnieć sobie zasadę 3 U: Unikaj kupowania rzeczy zbednych, Użyj jeszcze raz (nawet w tak niekonwencjonalny sposób jak kamnik powyżej - zdjęcie wykonała Paulina Kalinowska (obecnie Borowska) przed kilku laty w Warszawie*), Utylizuj. Zapobiegać jest zawsze lepiej niż "leczyć".

* pamięć bywa zawodna - po latach pomyliłem studentów i autora zdjęcia :(. Teraz jest już poprawnie. Zdjęcie wykonane 27.11.2005 podczas konferencji "Koła Naukowe Kuźnią Talentów". Ale nie ma tego złego, co na dobre nie można byłoby obrócić. Za sprawą pomyłki mogłem przypomnieć sobie dawnych studentów i ich naukowe wyprawy.

Nauka przez działanie

sczachor

Wiem, rozumiem, działam. Ile zostaje po zajęciach z ochrony środowiska? Czasem mniej, czasem więcej :). Cieszę się, gdy moi studenci uczą się nie tylko regułek i informacji, ale potrafią coś zrobić i opowiedzieć o tym innym: http://www.uwm.edu.pl/egu/news/6/czytaj/205/czyste-kortowo-zalezy-tylko-nad-nas.html

Pozostali przygotowują na jutro akcję zbierania elektrośmieci... Taki niekonwencjonalny prezent pod choinkę dla ... lasu! 

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci