Menu

profesorskie gadanie

Nowy adres bloga https:profesorskiegadanie.blogspot.com

spotkania

trzy i pół w Luksemburgu

sczachor

oglądać czudzymi oczami, bić uczniowskim sercem

Na europejską konferencję chruścikową do Luxemburga wybierałem się, ale brak sił i czasu  uniemożliwił realizację tego planu.

Nie pojechałem... a jednak byłem w Luksemburgu! Oczami i sercem swoich uczniów. I chyba sprawia mi to jeszcze większa frajdę. Czuję, że oni zajdą dalej. Lechu - już jako świeżo upieczony doktor, Witek - piszący doktorat, Marta z dalekiej Gołdapi - moja dawda magistrantka. Po części za swojego ucznia uważam także Elenę z jeszcze dalszej Ukrainy (stąd 3 i pół). Ona dopiero zaczyna zajmować się chruścikami. Mam nadzieję, że otrzyma stypendium i zawita na staż do mnie na dłużej.

Cała czwórka dostała dofinansowanie od ogranizatorów. Inaczej wyjazd na konferencję do drogiego Luksemburga nie byłby możliwy.

Oszem, obecny byłem także jako współautor referatu, czy wspominany przez prelegentów. Właśnie w takim momencie uświadamiam sobie, że profesor wartość swoją poznaje po dokonaniach swoich magistrantów, doktorantów, stażystów. W pewnym wieku, w pewnym momencie zycia czuje się, że samemu  już się nie urośnie - można tylko ocieniając utrudniać wzrost innym lub ułatwiać. To botaniczne porównanie do sukcesji ekologicznej nie jest tylko powierzchownym ozdobnikiem. 

W jakimś sensie należę do pokolenia straconego. Wielu zaległości nie uda mi sie już odrobić. Ale może uda mi się ułatwić start nowemu pokoleniu. To dla nich warto "prostować ścieżki".

Spotkanie z koniczynką

sczachor

Czasem tracę nadzieję, że warto się produkować w Internecie. Czasem jednak, tak jak po otrzymaniu poniższego maila, wracają siły. Jednak warto... To jednak ma sens. W elektronicznej, wirtualnej przestrzeni, mozliwe sa spotkania...

Szanowny Panie Profesorze,
pisze do Pana z prosba o wyrazenie zgody na dodanie do dzialu "czytelnia" 
serwisu ekologicznego ktory prowadze wraz z kolega (adres strony:
 
www.koniczynka.org) odnosnikow do kilku artykulow Panskiego autorstwa 
(tekst o gatunkach parasolowych z "Przegladu Przyrodniczego", poradnik nt 
pisania prac magisterskich, artykul o parkach narodowych z "Zielonych 
Brygad"), ktore uwazamy za wyjatkowo ciekawe i chcielibysmy zachecic jak 
najwiecej osob do zapoznania sie z nimi

ponadto, bardzo chcielibysmy rozwinac dzial "czytelnia" o cykl wywiadow, w 
ktorych uznani specjalisci od
poszczegolnych  grup roslin i zwierzat opowiedzieli o problemach 
zwiazanych z ich roznorodnoscia,
zagrozeniem (w skali Polski/swiata), sposobami ochrony itp.; w zwiazku z 
tym wszystkim zwracam sie do Pana Profesora z bardzo uprzejma prosba o 
udzielenie (via e-mail, w dogodnym dla Pana terminie lub "na raty")wywiadu 
na temat problemow ochrony bezkregowcow wodnych

z powazaniem i serdecznymi pozdrowieniami,
Michal Sobczyk

p.s. duza inspiracja podczas pisania pracy magisterskiej nt zagrozen i 
ochrony roznorodnosci wybranych grup bezkregowcow ladowych byl dla mnie 
wspomniany powyzej artykul z "Przegladu Przyrodniczego", jeden z 
najlepszych poswieconych zagadnieniu ochrony fauny jaki mialem mozliwosc 
przeczytac - chcialem serdecznie pogratulowac Pan Profesorowi napisania 
tak ciekawego tekstu

Zrozumieć Rosję

sczachor

Czytam właśnie książkę Andrzeja Michałka "Słowianie - Słowianie Wschodni" wydaną przez Bellonę w 2005 roku. Książka historyczna ciekawie napisana, pięknie ilustrowana. Bardzo dobrze opisuje mentalnośc plemion koczowniczych, powstanie ord i ciekawie opisuje historię Rusi (Średniowiecze).

Owo spotkanie z historią, za posrednictwem autora, pozwala lepiej zrozumieć współczesną Rosję. Zrozumieć i teror sowiecki, i dzisiejszą mentalność. Pozwala zrozumieć dlaczego Rosjanie tak łatwo przyjmują okrucieństwo, przyjmują silnego i bezwględnego władcę, dlaczego chwalą Iwana Groźnego, Piotra, Lenina, Stalina... Niska samoocena i oczekiwanie wielkości w silnym władcy? Może dlatego Putin kreuje się na "silnego" prezydenta?

Mentalnośc Rosjan ma wielowiekowe korzenie. I chyba wiele wieków upłynie, zanim się zmienią.

Warto poznać tę głębszą mentalność sąsiadów. Już za kilka dni, będę miał okazję pracować ze studentami z Obwodu Kaliningradziego. Czy poznanie historii ułatwi spotkanie ze współczesnością?

Niby w wielu warstwach jesteśmy tacy sami kulturowo, a jednak w wielu aspektach wyraźnie się różnimy. Może łatwiej będzie o przyjaźń, gdy poprzedzi ją głębsze zrozumienie?

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci