Menu

profesorskie gadanie

Pisanie i czytanie ułatwia myślenie. Pogawędki prowincjonalnego naukowca, biologa, entomologa i hydrobiologa. Wirtualny spacer z różnorodnymi przemyśleniami, w pogoni za nowoczesną technologią i nadążając za blaknącym kontaktem mistrz-uczeń. I o tym właśnie chciałbym opowiadać. Dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM, Wydział Biologii i Biotechnologii.

Czy pierwouste mówią ludzkim głosem w Wigilię?

sczachor

Stajenka_betlejemskaLudowa tradycja głosi, w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem. Ale które? Czy tylko te, co były w stajence betlejemskiej w czasie narodzin Zbawiciela? Jak poglądowo przedstawiono na załączonej ilustracji, w stajence na pewno było więcej zwierząt niż tylko wół, osioł i inne zwierzęta gospodarskie. Były i roztocza najróżniejsze, zapewne wiele owadów, zapewne różne pasożyty. Bogaty zwierzyniec. Które zatem mogą mówić ludzkim głosem?

Czy jak ma się pragębę to można mówić? Mam na myśli pierwouste. W zasadzie istnieją od ponad 100 lat. To znaczy istnieją od wielu milionów lat na Ziemi, ale dopiero w 1908 roku Karl Grobben nadał im nazwę. Czyli dopiero od tamtego roku istnieją w naszej świadomości. Najpierw w nauce a potem przedostały się do programów szkolnych. I teoretycznie powinniśmy o nich pamiętać.

Pamiętacie, że istnieją pierwouste i wtórouste? Było o tym w szkole. Możliwe, że jeszcze za krótko pojęcie funkcjonuje aby zagnieździło się w tradycji ludowej (popularnej i powszechnej). Może jednak z czasem… coś nowego i ożywczego przedostanie się do ludowej (popkulturowej) opowieści bożonarodzeniowej.

Ciekawe więc o czym w Wigilię ludzkim głosem rozmawiają pierwouste. Jest to jakby nie było szansa dla współczesnych mieszczuchów – bo gdzież oni znajdą stajnię, oborę czy chlew, by podsłuchać o czym zwierzęta (krowa, koń, świnia to zwierzęta wtórouste, tak jak i my) rozprawiają? Ba, a czy współczesny mieszczuch wie czym się różni obora od stajni czy chlewa? Tak więc łatwiej będzie spotkać w mieście pierwoustego zwierzaka. Tylko najpierw trzeba wiedzieć kto on zacz, ten pierwousty.

Nazwy i systematyka to sposób porządkowania złożonej rzeczywistości. Nie tylko nazwy gatunkowe ale i wyższe grupy systematyczne porządkują naszą rzeczywistość. Grupujemy organizmy według jednakowych cech. Są więc ssaki, kręgowce, strunowce czyli wtórouste. To nasza syntetyczna wizja różnorodności biologicznej i ich ewolucji. Tak też w 1908 roku pojawił się podział zwierząt dwubocznych (Bilateria) na pierwouste i wtórouste. Dwa klady, które się kiedyś w historii życia na Ziemi rozeszły. Ale przecież ciągle ze sobą współistnieją w ekosystemach wszelkiego rodzaju. Nie jesteśmy sami.

Pierwouste zwane także po polsku jako pragębowce, pierwogębe a w języku nauki Protostomia, to  grupa (zoolodzy mówią klad – co niesie za sobą sporą treść ewolucyjną) zwierząt dwubocznie symetrycznych, u których „w rozwoju embrionalnym nie wytwarza się wtórny otwór gębowy, a otwór prowadzący do jamy gastruli (pragęba) staje się w rozwoju osobniczym właściwym otworem gębowym”. Czyli pierwotna „gęba” dalej służy temu samemu. Inaczej jest u wtóroustych (Deuterostomia), u których pragęba staje się otworem odbytowym. Otwór gębowy zawiązuje się na nowo, jest wtórny. Stąd nazwa - wtórouste. I my, jako ssaki, do wtóroustych się zaliczamy.

A jakie zwierzęta zaliczamy do pierwotnych? I jakie spośród nich mogły być w stajence, choć ich nie dostrzegamy zazwyczaj? Na pewno stawonogi (owady i pajęczaki), zapewne pasożytnicze płazińce, zapewne i niesporczaki. Wtórouste, takie jak wół czy osioł to w ludowej tradycji mówią w Wigilię ludzkim głosem. Ale może warto pogłębiać i poszerzać ludowa tradycję. Wszak nauka to część kultury.

Ale czy wiecie, że u wtóroustych otwór gębowy w rozwoju zarodkowym pojawia się wtórnie w innym miejscy niż pragęba? Można powiedzieć, że pierwouste są bardziej pierwotne. Mają jakieś pierwszeństwo, zaznaczone w planie budowy. Może więc one jako pierwsze powinny w Wigilię przemawiać? O czym by powiedziały w tę świętą noc?

Wiedza ma tę moc, która pozwala zobaczyć, dostrzeć znacznie więcej. A co Ty byś w imieniu pierwoustych powiedział? W kontekście nocy wigilijnej.

 

Czytaj także: Wtórouste – ekstrawagancja i nonkonformizm naszego przodka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Late] *.adsl.inetia.pl

    jako inżynier nie znam się na pierwoustych i wtoroustych, ale mój kot, szczególnie zdenerwowany, potrafi się odezwać głosem niepokojąco podobnym do ludzkiego, i to na różne sposoby. Dokładnie nie rozumiem, co takiego mówi, ale na pewno daje znać, że jest wk....wiony.

  • makroman

    Świernie napisane. Nie mam co prawda pojęcia co z tym wszystkim ma wspólnego Betlejem, szopka i tradycje Bożego Narodzenia, ale jakoś to przeżyję. Natomiast samo przybliżenie tematu pierwoustych ujmuje lekkością i wdziękiem, przy dużym ladunku poznawczym.
    Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia.

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci