Menu

profesorskie gadanie

Pisanie i czytanie ułatwia myślenie. Pogawędki prowincjonalnego naukowca, biologa, entomologa i hydrobiologa. Wirtualny spacer z różnorodnymi przemyśleniami, w pogoni za nowoczesną technologią i nadążając za blaknącym kontaktem mistrz-uczeń. I o tym właśnie chciałbym opowiadać. Dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM, Wydział Biologii i Biotechnologii.

Internetowy konektywizm zaskakuje mnie coraz bardziej

sczachor

cytowanie_mojego_blogaRozprzestrzenianie się informacji przez internet coraz bardziej mnie zaskakuje. Wydawałoby się, że w tym gąszczu informacji i nadmiarze treści, trudno cokolwiek znaleźć. Pojawia się coraz więcej cyfrowych bibliotek, udostępniających swoje zasoby na wolnej licencji. Jest mnóstwo stron i portali z informacjami, do tego miliony blogów.

Jak w tym natłoku znaleźć cokolwiek interesującego? Sztuką jest zapewne umiejętność rozmowy… ze sztuczną inteligencją (kompetencja XXI wieku). To znaczy umiejętne wpisanie słów do wyszukiwarek czy samodzielne przeszukiwanie różnorodnych repozytoriów. Ale to nie wszystko….

Kiedy zaczynałem pisanie niniejszego bloga, myślałem że dotrze zaledwie do niektórych studentów. Potem okazało się, że trafia do bardzo szerokiego grona. Ale ciągle byłem przekonany, że trafia tylko do czytelników jako swoista rozrywka popularnonaukowa. Takie było i jest też jego przeznaczenie. Gdy zamieszczone drobne informacje faunistyczne trafiły do publikacji – byłem pozytywnie zaskoczony. Czyli jednak warto nawet drobiazgu ocalić od zapomnienia, bo komuś mogą się przydać. Jak je znajdują? Najwidoczniej potrafią wpisywać odpowiednie słowa do przeglądarek internetowych. Ale kilka dni temu moje zdziwienie było jeszcze większe (ilustracja obok). Odwołanie do bloga ze strony angielskojęzycznej. Przecież ja piszę tylko po polsku na tym blogu. Jednocześnie wątpię by znajomość języka polskiego była większa niż wśród rodaków. Jakże zatem angielskojęzyczny poszukiwacz kryptozoologii i mitów dotyczących zwierząt dotarł do mojego wpisu na blogu o zmierzchnicy trupiej główce?

Dotrzeć to pewnie nie sztuka, po nazwie gatunkowej. Ale jak odczytał i zrozumiał? Najwyraźniej internetowe tłumaczenie tekstu przez sztuczną inteligencję jest coraz sprawniejsze i dostępniejsze. Ba. Ludzie między sobą porozumiewają się z wykorzystaniem telefonu, mimo że nie znają swoich języków. Sztuczna inteligencja zmienia nasze życie. Jeszcze nigdy tak wielu ludzi nie komunikowało się ze sobą. Biomasa współpracujących mózgów jeszcze nigdy nie była tak duża. Masa krytyczna.

Ps. Małe wyjaśnienie bloga pisze nie zamiast tradycyjnych publikacji tylko równolegle. Nie zamiast tylko i.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Marcin] *.play-internet.pl

    Blog jak najbardziej jest ciekawy i wartościowy dlatego gdy ktoś tu już trafił, na pewno wraca :-) Problem w dzisiejszym internecie jest masa informacji śmieciowej i trudność przebicia się przez ten gąszcz. Wiele stron internetowych zawiera treści kompilowane z innych (np. na potrzeby pozycjonowania), są też takie które są tworzone przez ludzi ale nie mają żadnej wartości. Gogle coraz gorzej sobie radzi z odsianiem tych śmieci, mimo stosowania coraz bardziej zaawansowanych algorytmów.

  • makroman

    Wystarczy znaleźć kilka nazwisk, poszukać publikacji, przetłumaczyć za pomocą skryptu tłumaczącego, wybrać fragment pasujący nam do materialu lub zrobić notatkę na podstawie (przy czym zrozumienie całości nie jest konieczne) tekstu i oto mamy pięknie udokumentowaną pracę, z bogatą iloscią odnosników, odwołań, cytatów itp. od poziomu szkolnego to normalna metoda "pracy", na forach internetowych wręcz podstawowa, pozwala jednocześnie na " ogłuszenie" oponentów "głębią" wlasnego wywodu.
    Z drugiej strony gdy obserwuję moich synów pracujących przez internet, ze sluchawkami, mikrofonem, w czasie rzeczywistym omawiającyc prezesylane sobie materiały jednocześnie grajacych w jakieś sieciowe gierki i obslugujacych swoje profile na portalach spolecznościowych, to jestem w podziwie. Do tego stosują aplikacje i portale o których istnieniu nawet nie mialem pojęcia, ale które pozwalają im w ten sposób dzialać.

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci