Menu

profesorskie gadanie

Nowy adres bloga https:profesorskiegadanie.blogspot.com

Zbliżam się do miliona odsłon na moim blogu

sczachor

kamienie_w_trawieMniej więcej 12 lat temu (w sierpniu 2005 roku)  założyłem niniejszego bloga. Wtedy dla mnie to był pełen eksperyment. W epoce internetowej to epoka. Ale blog okazał się bardziej funkcjonalny niż osobista strona www (zarzuciłem jej aktualizację już dawno).

Przez te 12 lat zamieściłem 1845 wpisów a sam blog zanotował blisko milion odsłon. Na początku było to zaledwie kilka wizyt dziennie. Potem było kilkanaście, w końcu kilkaset a ostatnio po kilka tysięcy dziennie. Dużo się nauczyłem. Bo na naukę nigdy nie jest za późno. Ani za wcześnie. I ciągle jest się czego uczyć...

Gdy na uczelni coraz bardziej realizujemy programy zamiast relacjonować rezultaty własnych badań, internet staje się coraz bardziej wolną, akademicką katedrą do opowiadania o swoich odkryciach, przemyśleniach, pomysłach. Mam takie wrażenie, że idea uniwersytetu jako wspólnoty uczących i nauczanych coraz bardziej przenosi się do internetu... jako nowej i efektywniejszej formy komunikacji. Bardziej nieskrępowana i z większym wyborem, zarówno mówiącego-piszącego jak i słuchaczy-czytelników. Minimum biurokracji, dużo więcej swobody. I na szczęście blogi nie wchodzą do algorytmów i oceny, zatem nikt nie pisze dla punktów...

Edukacja pozaformalna z wiedzą w małych porcjach i z pełnym wyborem. Dopiero uczymy się tej formy kontaktów i opowiadania. 12 lat nauki to niby dużo, a jednocześnie mało. W najbliższy piątek "profesorskie gadanie" chyba po raz pierwszy zaistnieje w formie wideokonferencji, na SKYPie (połączę się młodzieżą z Radawnicy, z Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii). Choć po głowie kołacze się myśl, że już chyba kiedyś próbowałem i tej formy. 

Fascynujące jest odkrywać (i doświadczać) nowe środowisko edukacyjne oraz uniwersytet w tym "ekosystemie edukacyjnym". 

Rozpoczął się nowy rok akademicki... i nowe wyzwania dydaktyczne. Bo na uniwersytecie od zawsze było się nauczniem: nauczycielem i uczniem jednocześnie. Bo we wspólnocie nauczających i nauczanych, we wspólnym poznawaniu i odkrywaniu, trudno poprowadzić granice między odkrywaniem a nauczaniem. W dialogu ze studentami samemu odkrywa się tajemnice świata. Dialog jest niezwykle potrzebny. Pięknie ujął to wiele lat temu Ludwik Fleck, pisząc o kolektywach myślowych. Był chyba prekursorem konektywizmu (to oczywiście inna opowieść, która niebawem na moim blogu się pojawi). 

Rozpoczynam nowy rok nauczania i uczenia się. Jutro pierwszy wykład dla studentów mikrobiologii. Będę miał okazję opowiadać o własnych badaniach i odkryciach. A więc będzie więcej uniwersytetu niż szkolnego programu. I to mnie cieszy.

Nowy rok akademicki ze standardowymi zajęciami dla studentów i nowy rok ze "studentami" na blogu.... I w jednym i w drugim przypadku będę miał okazję się uczyć. Tym bardziej, im więcej będzie dialogu i komunikacji... w obie strony.

ps. Ilustrujące wpis malowane kamienie są jak najbardziej związane z tematem. To przykład jednej z form "zajęć" terenowych i dyskusji "poza murami szkoły".

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • makroman

    Wypada pogratulować.

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci