Menu

profesorskie gadanie

Pisanie i czytanie ułatwia myślenie. Pogawędki prowincjonalnego naukowca, biologa, entomologa i hydrobiologa. Wirtualny spacer z różnorodnymi przemyśleniami, w pogoni za nowoczesną technologią i nadążając za blaknącym kontaktem mistrz-uczeń. I o tym właśnie chciałbym opowiadać. Dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM, Wydział Biologii i Biotechnologii.

Młodzi ludzie chwalący Hitlera? Jest rok 2017 ! Ignorancja i groza…

sczachor

olsztynaruderaDziało się to w Olsztynie, w połowie lipca 2017 roku. Wyszliśmy z amfiteatru i ulicą Okopową szliśmy w kierunku Mostu św. Jana Nepomucena. Z małego lokalu Valhalla (jakże znamienna nazwa, nawiązująca do pogańskiej mitologii i germańskiego kultu siły)  wyszedł do nas na ulicę młody, elegancko ubrany mężczyzna. Miał tak może 19-20 lat. Mówił głośno, najpierw chyba do kogoś z lokalu, potem do nas: „Ja to mógł bym nawet być sądzony za propagowanie faszyzmu. Ale Hitler to był super gość, szkoda, że nie miał syna. Dzięki niemu Niemcy są potęgą. Przydałby się taki ktoś Polsce.”

Pojawia się pytanie czy jest to głupota, wynikająca z nieuctwa, czy jakieś dziwne kompleksy słabego młodzieńca. Pomijając miliony ofiar i zniszczeń w Europie, dokonanych przez owego „wspaniałego” Hitlera, zatrzymajmy się na zyskach dla Niemiec. Może ów młody człowiek obejrzał jakiś film z wojennymi zwycięstwami faszystowskich Niemiec?

A jaki jest zysk dla Niemców z Hitlera? Przed dojściem Adolfa H. do władzy Niemcy były kulturową i gospodarczą potęgą nie tylko w Europie, liderem postępu. Język niemiecki był międzynarodowym językiem nauki. Potęga nazistowskich Niemiec trwała raptem 6-7 lat (tak szybko skończyła się tysiącletnia Rzesza, od morza do morza). Ceną była śmierć około 10 milionów Niemców, utrata dużych części terytorium, ogromne zniszczenia gospodarcze i cofnięcie cywilizacyjne. Cóż za szaleniec chce podobnej „wielkości” dla Polski i Polaków? Z nazistowskich Niemiec wyjechało (uciekło) wielu naukowców, innych zamordowali. W rezultacie z lidera rozwoju cywilizacyjnego Niemcy stoczyły się na margines. Teraz międzynarodowym językiem nauki jest angielski. Utrata cywilizacyjnego prestiżu już na zawsze. Za chwilową złudną chwałę na polu walki cena duża i długotrwała. Koszty iluzorycznej wielkości były bardzo bolesne.

Owszem, teraz Niemcy są potęgą gospodarczą. Ale nie dzięki Hitlerowi tylko powojennej, kilkudziesięcioletniej odbudowie kraju i pomocy amerykańskiej. Niemcy skutecznie wyleczyli się z iluzji nazistowskich. Dziecinne sny o potędze w wykonaniu młodego człowieka są dla nas podwójnie groźne.

Przypomina mi się los ludności Prus Wschodnich – utraconego po wojnie terenu dawnych Niemiec. Na Warmii i Mazurach, odległym i biednym skrawku Rzeszy, Hitler uzyskał duże poparcie, w wyborach demokratycznych (potem była już tylko wojenna dyktatura). Pojawiły się inwestycje gospodarcze, ludziom żyło się dostatnio (chwilowo). Po 1939 pojawili się niewolnicy (jeńcy przymusowi robotnicy) do pracy w polu i fabrykach. Nie było widać skutków wojny przez jakieś 3-4 lata. Zrabowane z różnych krajów Europy dobra napływały systematycznie. Ojców, braci i synów wzięto do zwycięskiej armii , a po jakimś czasie przychodziły informacje o ich śmierci. A gdy nadeszła Armia Czerwona to cała ludność doznała gwałtów, przemocy, wywózek i śmierci. W końcu wysiedlenia. Na stałe.

Wystarczy sięgnąć do strat ludności z poszczególnych wsi: wiele zgonów na froncie, po wywózce na Syberii, inni zamordowaniu w trakcie mściwego przemarszu wojsk radzieckich. Ucierpieli i ci, co głosowali za Hitlerem, i ci co byli przeciw, jak i ci co się do polityki nie mieszali (moja chata z kraja). Zniszczenia i cierpienia były wielkie. A wszystko to za sprawą Hitlera i oddania władzy szaleńcowi.

Teraz w Polsce dzieją się rzeczy złe. Symetryści nie chcą się mieszać do polityki, cicho stoją z boku. Kult brutalnej siły i afirmacja dla dyktatury cieszą się sporym, jawnym lub cichym poparciem, także poparcie obecnych władz państwowych. Sny o potędze, wielkości i powstawianiu z kolan.

Boże, chroń nas przed takimi zbawcami narodu i kreatorami wielkości…. Brak wyobraźni i luki w znajomości historii, tej dawnej jak i tej najnowszej. Podobno historia jest nauczycielką życia. Tak, ale trzeba tę historię znać. 

Jak Bóg chce kogoś pokarać, to najpierw odbiera mu rozum. Nawet całemu narodowi.

Komentarze (26)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Zuzia] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Bardzo dobry tekst! Tak było, ale nieświadomi, niedouczeni młodzi nie chcą tego wiedzieć. Bo to nudne, historia jest nudna. Dla nich Hitler to jest gość, supermen. Młodzi widzą tylko obecny blichtr zachodnich wystaw, eleganckie domy czy samochody. Nie wiedzą tego, jaką pracą zostało to okupione, także mentalnym przeobrażeniem całego społeczeństwa, żeby już nigdy nie powtórzył się nazizm.

  • Gość: [pantarej] 142.118.84.*

    W tym wieku szuka sie wzorcow osobowych.

  • sczachor

    Zbrodniarz wojenny jako autorytet? Znaczące pomieszanie pojęć.

  • Gość: [pantarej] 142.118.84.*

    Wzorzec osobowy to nie autorytet. Ma wiecej literek.

  • sczachor

    Dla kogo zbrodniarz może być wzorcem osobowym? Dla kolejnego (potencjalnego) zbrodniarza? I o tym jest własnie mój tekst, a także o skutkach, tragicznych skutkach dla narodu, w imieniu którego ów zbrodniarz działa... Bierne stanie z boku, nie mieszanie się, nie uchroni przed tragicznymi skutkami.

  • annazadroza

    Przydałoby się ostatnie zdanie na siłę do głów wtłoczyć. Może niektóre mózgi podejmą pracę... Głupota może doprowadzić do największej tragedii.

  • makroman

    Cóż... A mlodzi ludzie koszulkach z mordá czerwonego zbrodniarza Guewary?! Cz też budzą profesorską zgrozę? A czy budzá ją maoiści od Zandberga, którzy w razie zwycięstwa najpewniej urządzili by nam drugą Kambodżę... czy też profesora przerażają?! A może obecność w polityce i świadomości społecznej na pozycji "autorytetów moralnych" osób z postkomunistycznym rodowodem profesora niepokoi?! ...
    Sowiecka propaganda (wsparta działalnością "pożytecznych idiotów" Józef Stalin) spowodowała że swastyka kojarzy się ze zbrodniami, a sierp i młot dumnie widnieją wciąż jeszcze na cokołach czy sztandarach. Doprawdy profesorze oburzać się należy ale uczciwie i bez wypaczeń.

  • Gość: [czachorowski] *.centertel.pl

    Tez budzą zdziwienie i zasmucenie ci maoisci i cheguevara

  • augustc

    To jest niewiedza. Jak ktoś nic nie czyta, to później tak jest, że nic nie wie.

  • sczachor

    @ makroman
    w pytaniu kryje się założenie, moim zdaniem fałszywe. Potępianie zbrodni faszystowskich nie jest logicznie powiązane z akceptacją zbrodni stalinowskich, maoistowskich czy jakichkolwiek innych.

    Odpowiadając wprost, wszystkie mi przeszkadzają, żadnych nie pochwalam, nawet afirmowanie ich w popkulturze.

    Problem może tylko taki, że obecnie na polskich ulicach i w polskiej przestrzeni publicznej nie istnieją praktycznie symbole nawiązujące do afirmacji komunistów czy maoistów. Co nie znaczy, że można spać spokojnie. Natomiast widać afirmacje dla faszyzmu i akceptację nawet władz dla sybomli zbrodniczej przemocy. Polska, ksenofobiczna i "prawacka" prawica jest realnym zagrożeniem.

  • nudniejszy

    Temu młodemu człowiekowi dobrze zrobiłoby pomieszkać z pół roku w dzisiejszych Niemczech, popracować z Niemcami, pośledzić niemieckie media: Tak, gospodarczo w tej chwili są potęgą. Ale ten naród za 30 - 50 lat przestanie istnieć.

    Myślę że nigdzie w polskiej polityce, nawet u Zandberga, nie ma ludzi nastawionych tak antynarodowo jak cały niemiecki mainstream, z Merkelową na czele.

    Każda partia, która choć trochę odwołuje się do patriotyzmu, jest natychmiast marginalizowana (AfD na razie się trzyma, ale nie wiadomo jak długo). A wszystko z panicznego strachu przed powtórką faszyzmu.

  • sczachor

    Rzeczywiście przynudzasz.i piszesz bzdury

  • nudniejszy

    Piszę z perspektywy kogoś kto mieszka od ponad 20 lat w Niemczech.

  • sczachor

    Co nie zmienia faktu, że nudzisz i mijasz i fantazjujesz.

  • nudniejszy

    Nie fantazjuję, po prostu mam inną perspektywę. Patrzę co się dzieje z tym krajem, i od jakiegoś czasu coraz bardziej się cieszę że nie zrezygnowałem z polskiego obywatelstwa - będzie gdzie wracać.

  • Gość: [pantarej] 142.118.83.*

    Gdy patriotyzm nie moze wyrazic sie w sposob kontruktywny to wyraza sie w sposob niekonstruktywny. Takie beda rzeczpospolite, jak mlodziezy chowanie. Szkola nie wiadomo czy uczy czy oglupia i tak dalej.....

  • Gość: [DrobnaUwaga] *.powervps.ru

    Panie profesorze nie wszystko jest takie proste.

    > A jaki jest zysk dla Niemców z Hitlera?
    To jest post factum. Gdyby Hitler byl bardziej rozgarniety, wszystko
    moglo skonczyc sie jeszcze tragiczniej, dla innych oczywiscie.

    "The Man in the High Castle" przedstawia wizje innego wyniku tej wojny.
    Naiwnoscia jest przedstawiania tego co sie zdarzylo jako nieuchronnego
    wyniku dzialan Hitlera. Byc moze wlasnie taka mysl przyswieca mlodemu
    czlowiekowi, o ktorym Pan pisze. Cos co chyba Panu nie przeszlo przez glowe.
    Przynajmniej nie widac tego w Pana wypowiedzi.

    > Dziecinne sny o potędze w wykonaniu młodego człowieka są dla nas
    > podwójnie groźne.

    Za przeproszeniem, g. prawda. A komu on zagrozi?
    Wezmie wszystkie dwa Tygrysy, wyrzucone na zlom przez Niemcow, kupione
    przez Polakow, i zagrozi pokojowi w Europie i na swiecie? Bzdura!

    > Teraz w Polsce dzieją się rzeczy złe.
    Prawda prawie ponadczasowa. Poprzednie rzady ponosza odpowiedzialnosc.
    Kto by glosowal na obecny rzad gdyby poprzedni nie byl skorumpowany?

  • Gość: [DrobnaUwaga] *.powervps.ru

    > Temu młodemu człowiekowi dobrze zrobiłoby pomieszkać z pół roku w
    > dzisiejszych Niemczech, popracować z Niemcami, pośledzić niemieckie
    > media: Tak, gospodarczo w tej chwili są potęgą. Ale ten naród za 30 - 50
    > lat przestanie istnieć.

    Ciekawa mysl. Jeden z moich bardzo dobrych znajomych wyemigrowal do
    Niemiec. Pomieszkal juz chyba ponad rok. Zmienil poglady diametralnie.
    Kiedys mial wlasne poglady, sluszne czy nie, ale wlasne. Dzis mowi jak
    gazety w kraju gdzie mieszka.
    Nie wiem tylko czy jest to znak, ze ten narod przestanie istniec czy wrecz
    przeciwnie. Z drugiej zas strony, jest tam cholernie duzo nowych przybyszow,
    ktorzy zachowuja swoje, poglady, kulture, religie.

  • Gość: [pantarej] 142.118.83.*

    O czym wy dyskutujecie? Chlopak sie popisywal i tyle. W 1933 rozwazano trzy opcje - faszyzm, komunizm, liberalizm. Od tamtych czasow wiele sie zmienilo i w drugiej dekadzie XXI wieku to nie sa zadne opcje.

  • sczachor

    Breivik tez sie popisał ?

  • Gość *.torservers.net

    > Breivik tez sie popisał ?

    Świetna logika, p. profesorze. Jakiś świr gloszący pewne poglądy, popełnił zbrodnię.
    Wg. p. wypowiedzi inny facet głoszący te same poglądy też popełni zbrodnię.
    Pytanie serio: jest Pan za wytępieniem wszystkich muzułmanów za ISIS?
    Pytanie z uśmiechem: Jak jeden profesor ma problemy z logiką, należy
    zwolnić wszystkich?

  • Gość: [czlowiek] *.centertel.pl

    Faszyści z ONR są faktem. Bezczeszczą nawet powstanie warszawskie. Pobicia ludzi nie są fantasmagorią. Nie ma co wybielać piewców zbrodni i wojny. Rzeczy trzeba nazywać po imieniu i reagować od razu. Potem będzie za późno

  • Gość *.fr.tor.aquaray.com

    > Rzeczy trzeba nazywać po imieniu i reagować od razu. Potem będzie za późno

    A wolność wypowiedzi? Ten młody człowiek nie popenił żadnej zbrodni.
    Co to znaczy "reagować"? Dyskutować? Tak. Ale nic więcej.
    W komunistycznej Rosji, człowiek mógł być rozstrzelany za poglądy, nie za czyny.
    Wydawać by się mogło, że postęp cywilizacji polega na karaniu za czyny, nie za
    poglądy. Świat ma się źle. Nawet wielkie uniwersytety tolerują tylko politycznie
    poprawne wypowiedzi. Chyba wkraczamy w epokę kolejnej inkwizycji.

  • sczachor

    @ makroman (...)

    Nie widać maoistów i innych symboli komunistycznych?! Wolne żarty. A flagi UE? (...)

    Rozumiem,że nie lubisz Unii europejskiej, ale jednocześnie nie podtrawisz nazwać swoich emocji i mylisz pojęcia. Unia Europejska to maoizm lub komunizm? Nie rozumiesz pojęć, których używasz, przez co tracisz całkowitą zdolność do komunikacji z innymi. Ideologiczne zaślepienie sprawia, że wypisujesz piramidalne bzdury.

  • Gość: [Pan Tikczer] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    "Podobno historia jest nauczycielką życia. Tak, ale trzeba tę historię znać. " Hegel twierdził , że "Historia uczy, że ludzkość niczego się z niej nie nauczyła". Wolę tę maksymę w wersji Jana Pietrzaka z roku 1981: "Historia uczy tylko jednego, że jeszcze nikogo nic nie nauczyła".

  • sczachor

    Uczy, uczy. Niektórzy się uczą, inni są bardzo oporni, wymagają kilku powtórzeń. Jednak żeby się nauczyć trzeba chcieć się uczyć.

Dodaj komentarz

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci