Menu

profesorskie gadanie

Pisanie i czytanie ułatwia myślenie. Pogawędki prowincjonalnego naukowca, biologa, entomologa i hydrobiologa. Wirtualny spacer z różnorodnymi przemyśleniami, w pogoni za nowoczesną technologią i nadążając za blaknącym kontaktem mistrz-uczeń. I o tym właśnie chciałbym opowiadać. Dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM, Wydział Biologii i Biotechnologii.

O chruściku z Jeziora Czarnego. Edukacyjne i przyrodnicze opowieści dla całej rodziny.

sczachor

chruscik_edukacyjnyChyba zapomnieliśmy, że tereny zielone w przestrzeni publicznej to doskonałe place zabaw. W czasach mojego dzieciństwa dużo czasu spędzaliśmy na podwórku, wspinając się na drzewa, wylegując się na trawie. I mimowolnie obserwując przyrodę. Zawsze się coś działo.

W niedzielne południe siedziałem w kawiarnianym ogródku. W pobliżu był trawnik, a w zasadzie prawie miejska łąka: z kwitnącymi stokrotkami, mniszkami. A na tej łące bawiące się dzieci, biegające, zrywające kwiaty, pytające się taty „a co to”. Okazja także dla dorosłych by pokazywać i nazywać rośliny, ptaki. Samonaprawialny plac zabaw, pachnący i zdrowy. Oby więcej takich przestrzeni publicznej pojawiało się w mieście.

W ostatnim czasie miałem okazję poćwiczyć opowiadanie bajki kamishibai, zarówno na trawniku, jak i w pałacowych wnętrzach. Ilustrowana, analogowa opowieść przykuwa uwagę dzieci. Ale moje opowieści są ograniczone tematycznie: mam przygotowane zaledwie trzy bajki – opowieści edukacyjne (oraz jedną dla dorosłych). Skoro metoda się sprawdza w kameralnej przestrzeni publicznej, warto będzie kontynuować eksperymentowanie z ilustrowanymi opowieściami jako formę edukacji przyrodniczej. W wakacje będę więc malował. Czasochłonne ale warte wysiłku. Na Europejską Noc Naukowców pojawi się kolejna bajka, tym razem o chruściku.

Do wymyślenia chruścikowej bajki kamishibai (opowieści edukacyjnej w formie bajki) zainspirowała mnie Anna Mikita – pisarka, pedagog i niestrudzony animator społeczny. Wybrała się na spacer nad Jezioro Czarne i na podtopionej ławce obserwowała chruściki. Ze zdjęć wynika, że były to larwy Limnephilus flaviconis (więcej na ten temat: O chruściku z Jeziora Czarnego i molu książkowym - gatunek nowy dla nauki).  A potem wymyśliła zabawkę w kształcie chruścika z domkiem. Bardzo dobrze zaprojektowaną merytorycznie - larwa chruścika była nawet z odnóżami analnymi (ważny szczegół). Sam taką dostałem w czasie malowania moli książkowych na tarasach Biblioteki Uniwersyteckiej (zobacz zdjęcia).

U siebie na Facebooku tak napisała: „Chruściki robią swoje domki z tego, co mają wokół siebie. Mój chruścik jest z Jeziora Czarnego, wykorzystałam więc to, co tam znalazłam – gałązki, liście i kwiaty wierzby, szyszeczki i gałązki olchowe, trzcinę, kamyki, kłącza tataraku. Zastanawiam się, z czego zrobiłabym domek w moim mieszkaniu… Tylko przysłowiowej baby i dziada tu brak, zatem byłby bardzo ciekawy (…) A gdyby tak zadać sobie wzajemnie pracę domową – zbuduj domek, który do mnie pasuje. Ciekawe, co? Chruścikowe zajęcia dają nieograniczone możliwości wielorakich ekspresji twórczych! Tworzymy nowy projekt. Kocham takie akcje!”. I taki projekt powstaje, z myślą o wrześniowej Nocy Naukowców.

Właśnie powoli przygotowujemy zajęcia pod roboczym tytułem "O chruściku z Jeziora Czarnego. Edukacyjne i przyrodnicze opowieści dla całej rodziny." Będzie wspólne (rodzinne) poznawanie przyrody i robienie zabawek z byle czego. Obserwacja żywych chruścików w akwarium, krótkich filmików z życiem chruścików, słuchanie bajki kamishibai o życiu chruścików oraz tworzenie zabawek w formie chruścika z domkiem. Przykład wspólnych zabaw, nauczeństwa i edukacji pozaformalnej w przestrzeni publicznej. Jak blisko domu obserwować przyrodę i ja z niczego można zrobić zabawkę edukacyjną oraz tworzyć opowieści o przyrodzie (wykorzystując mobilny internet). Bo trochę technologicznej nowoczesności też będzie.

Chruściki to owady, które w stadium larwalnym żyją w wodzie a dorosłe żyją na lądzie i prowadzą nocny tryb życia. Larwy budują przenośne domki lub sieci łowne. Są łatwe w obserwowaniu i występują wszędzie (gdzie czysta woda i dobre środowisko). Domki budują z przędzy jedwabnej, patyczków, części roślin, a także ze złota i drogich kamieni (to tylko u jubilera-artysty w Szwajcarii).

W czasie Europejskiej Nocy Naukowców będą warsztaty szycia i klejenie maskotek w kształcie chruścików, warsztaty konstrukcyjne „zrób sobie chruścika", będzie oglądanie żywych chruścików w akwarium, rozmowy o owadach wodnych a także bajka kamishibai. I tu jest wakacyjne zadanie dla mnie. Ułożyć ciekawą edukacyjnie opowieść i namalować ilustracje. Po rocznych doświadczenia z opowiadaniem z ilustracjami mam już większą wiedzę co i jak przygotować. Zanosi się na pracowite i bajkowe wakacje.

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci