Menu

profesorskie gadanie

Pisanie i czytanie ułatwia myślenie. Pogawędki prowincjonalnego naukowca, biologa, entomologa i hydrobiologa. Wirtualny spacer z różnorodnymi przemyśleniami, w pogoni za nowoczesną technologią i nadążając za blaknącym kontaktem mistrz-uczeń. I o tym właśnie chciałbym opowiadać. Dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM, Wydział Biologii i Biotechnologii.

Strona www czy strona na Facebooku (fanpage)?

sczachor

17362407_10211048077151218_2753257845636583003_nPonieważ w ostatnim czasie uczestniczyłem w kilku grupach w dyskusji na temat tego, czy do promocji, np. nauki, lepsza będzie strona www czy fanpage na Facebooku, chciałbym podzielić się swoim doświadczeniem i przemyśleniami. Ułatwiam sobie sprawę, grupując argumenty w jednym miejscu.

W internetowej komunikacji uczestniczę już od blisko 20 lat. Redagowałem kilka biuletynów (newsletterów), w wersji papierowej i elektronicznej (rozsyłane pocztą elektroniczną), prowadziłem stronę www, kilka blogów, uczestniczyłem w listach dyskusyjnych, prowadzę kilka stron facebokowych (fanpage) i dyskutuję w kilku grupach na portalach społecznościowych. Znam problem z dwóch stron: odbiorcy i twórcy. Rozumiem więc (tak przynajmniej mi się wydaje) zarówno komfort odbiorcy jak i twórcy treści.

Różnicę między tworzeniem strony www a fanpage (czyli strony na FB) narysowałem i przedstawiam na załączonej ilustracji (schemacie), żeby łatwiej wyjaśnić istotę problemu. W dyskusji nad wyborem najbardziej optymalnego do własnych potrzeb rozwiązania, ważne jest zrozumienie jak działają różne elementy wirtualnej rzeczywistości. Istotne jest również to, że cały czas zmienia się internetowa komunikacja. Na przykład w ostatnim czasie więcej oglądanych jest treści w urządzeniach mobilnych (telefony, tablety) niż na komputerach stacjonarnych i laptopach.

A zatem strona www czy fanpage? Można wykorzystywać obie formy wiedząc, że inaczej funkcjonują zarówno od strony przygotowania jak i użytkowania.

Zaletą strony www jest jednolitość i dobre przejrzenie treści przed upublicznieniem: materiały spływają od autorów (z tym to chyba nie ma nadmiaru w żadnej instytucji czy grupie społecznej). Redakcja-administrator pełni rolę swoistej "cenzury prewencyjnej" by niczego niewłaściwego lub słabego nie wypuścić w świat. To dobre rozwiązanie do rzadko aktualizowanych treści. Działa jak czasopismo z redakcją i recenzjami przed opublikowaniem. Wadą jest wolne działanie i wąskim gardłem jest administrator (bo to on pracuje w plikach i umieszcza aktualizacje na serwerze). Kolejną zaletą strony www jest to, że każdy ma do niej dostęp. Musi tylko o takiej stronie wiedzieć, znać adres i zaglądać. I to już jest coraz większym problemem, bo funkcjonujemy w niesamowitym nadmiarze treści i różnorodnych ofert internetowych. I nie wystarczy, że użytkownik raz zajrzy. Musi chcieć zaglądać często. A zagląda często, gdy szuka aktualnych informacji o rozkładzie jazdy, pogodzie czy np. planie zajęć. Ewentualnie poszukuje ciekawych treści do poczytania. Te muszą pojawiać się więc często. Zatem nie wystarczy,żeby strona www była. Ważne czy jest czytana....

FP (fanpage na Fecebooku), jako element portalu społecznościowego działa inaczej. Znacznie łatwiej publikuje się treści z wielu miejsc (rozproszenie zarządzania), może być wielu adminów (administratorów z pełnymi uprawnieniami modyfikowania strony jak i kasowanie niepożądanych treści) i wielu redaktorów. Zawartość (treść) można kupić albo tworzyć samemu. Najbardziej funkcjonalna jest opcja, gdy wielu członków danej społeczności (np. naukowców, na fanpage popularyzującym wiedzę), jest autorami treści i aktywnie tworzy zawartość. Wymaga to wzajemnego zaufania i współpracy. To może być trudne.

Dodatkowo na FP mogą publikować dowolne osoby - ich treści ukazują się z boku (są znacznie mniej widoczne.) Administratorzy czuwają nad usuwaniem niestosownych komentarzy i treści (dlatego lepiej by było ich kilku, bo zawsze ktoś będzie on-line). Zaletą jest szybkość działania i wielość (różnorodność) treści. A to ważne dla portalu społecznościowego. Wadą fanpage jest to, że widoczny jest tylko dla użytkowników Facebooka. Ale jest to duża społeczność. Zaletą jest łatwość upowszechniania treści i szybkość docierania do dużej liczby użytkowników.

Jeśli fanpage (strona na Facebooku) tworzona jest w stylu strony www (jednoosobowo, z dużym filtrem redakcyjnym i starannym, a więc długim, ustalaniem treści) to ani nie ma zalet strony www (dostęp dla każdego użytkownika internetu) ani zalet społecznościowego fanpage (łatwość i szybkość upowszechniania treści, zwłaszcza krótkich).

Bardzo dobrym rozwiązaniem jest tworzenie jednocześnie typowej strony www i fanpage, łącznie z prowadzeniem bloga (samodzielnie lub zagregowanego ze stroną).

Moim zdaniem FP (fanpage) powinien tak działać, żeby nie dublować roli i funkcji strony www. Do tego potrzeba zaufania do siebie oraz powolnego stworzenia katalogu dobrych praktyk, czyli napisania co i jak umieszczać. I nie jako regulamin na początku ale jako coś powstającego w ciągłej dyskusji. Taka formuła jest lepsza dla pomysłu dojrzewającego w głowach społeczności, prowadzącej dana stronę, i ciągle poprawianego (doskonalonego).

Wymagane są więc społeczne kompetencje do pracy zespołowej (i to w rzeczywistości wirtualnej, co ma swoją specyfikę) jak i skutecznej komunikacji internetowej (trochę inna, niż ta w bezpośrednim kontakcie).

Nie wystarczy kupić samochód, trzeba jeszcze nim jeździć. Wtedy inwestycja staje się opłacalna. Stronę łatwo zaprojektować, zlecić wykonanie informatykowi i umieścić na serwerze. Znacznie trudniej systematycznie wypełnić ją treścią. I to treścią interesującą dla odbiorcy. W pewnym uproszczeniu dobra strona działa jak … dobre czasopismo – warto tam ciągle zaglądać.

Podobnie jest z fanpage (nie tylko na Facebooku ale i innych portalach społecznościowych). Tu również problemem jest zazwyczaj słaba aktywność i brak systematycznie zamieszczanych treści. Zespołowo lepiej jest tworzyć treść, bo wystarczy okazjonalna aktywność kilku, kilkunastu członków społeczności, aby zawsze coś nowego się pojawiał.

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci