Menu

profesorskie gadanie

Pisanie i czytanie ułatwia myślenie. Pogawędki prowincjonalnego naukowca, biologa, entomologa i hydrobiologa. Wirtualny spacer z różnorodnymi przemyśleniami, w pogoni za nowoczesną technologią i nadążając za blaknącym kontaktem mistrz-uczeń. I o tym właśnie chciałbym opowiadać. Dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM, Wydział Biologii i Biotechnologii.

Dachówka z Umbrii, cittaslow i Molariusz Warmińsko-Mazurski

sczachor

Na plenerowe malowanie na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej dachówka przyjechała aż z Umbrii (na zdjęciu obok). Z Włoch, gdzie narodziła się idea wolnego życia cittaslow. W czasie lata, w Reszlu – pierwszym miasteczku cittaslow w naszym regionie – także będzie malowanie dachówek. Ale my 12 maja 2017 r. (zobacz więcej) spotkamy się by malować mole książkowe. Tak powstanie pierwszy Warmińsko-Mazurski Molariusz.

Spotkamy się, by w otoczeniu wiedzy niespiesznie rozmawiać, malować i popijać herbatę. Rozmawiać będziemy o literaturze, różnorodności biologicznej i … o ekologii moli książkowych.

Wstęp wolny, każdy może przyjść. W czasie Tygodnia Bibliotek spotkamy się na tarasie Biblioteki Uniwersyteckiej UWM w Kortowie, by pomalować stare dachówki. Dachówki będą tutejsze, ze starego siedliska. One dużo widziały, dużo pamiętają. Może i ze 100 lat mają. Tym razem namalujemy mole książkowe, tak jak sobie wyobrażamy. Powstanie Molariusz (tak jak bestiariusz), który eksponowany będzie na specjalnym stelażu przed Biblioteką (obecnie są tam dachówki z bioróżnorodności Warmii i Mazur). Spotkamy się, by przy malowaniu rozmawiać o książkach, czytaniu, molach książkowych. Studenci kierunku dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze przygotują kilka opowieści o własnych molach książkowych. W dowcipnej opowieści przedstawią swojego mola, jego biologię, budowę (zilustrowaną malunkiem na dachówce), opowiedzą jaki tryb życia prowadzi, w jakim siedlisku spotkać go można, opowiedzą o powiązaniach z innymi gatunkami. Będzie więc to ekologia moli książkowych. A przy okazji bioróżnorodność lokalna i fantastyczna.

Przyjdź, dachówki i farby już będą czekały. Można zabrać ze sobą jakieś ciasto lub coś do zjedzenia, by podzielić się z innymi. Konieczny dobry humor. A malować każdy potrafi. Pomożemy w razie czego. Można oczywiście przynieść własną dachówkę, o niezwykłej historii. I o niej, przy malowaniu opowiedzieć.

Ja przyniosę ze sobą dachówkę z gminy Vafabbrica (Włochy, Umbra), przywiezioną przez Panią Prof. Małgorzatę Chomicz. Została znaleziona w miejscu starego klasztoru. Klasztoru już nie ma, zostało po nim trochę dachówek i figura na skale.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość 46.166.148.*

    > Będzie więc to ekologia moli książkowych.

    To ja przyniosę kulki na mole.

  • sczachor

    Wolimy ciasto. I to własnego wypieku.

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci