Menu

profesorskie gadanie

Nowy adres bloga https:profesorskiegadanie.blogspot.com

Właśnie znalazłem wiewiórkę w swoim samochodzie czyli o autyzmie i o tym, po co są łańcuszki szczęścia na Facebooku

sczachor

wiewirkaWłaśnie znalazłem wiewiórkę w swoim samochodzie. A przecież ja nie mam samochodu! W każdym razie mam problem bo ani tak, ani siak. Pokuta. Drugi raz mnie to spotkało.

Tak napisałem na swojej tablicy na Facebooku. Wybrałem wersję lajtową, inni wybierali bardziej odważne np., z brudnymi majtkami. Zrobiłem (wpis o wiewiórce), choć bez przekonania. Większość takich łańcuszków przerywam, to znaczy ignoruję. Ale ten dotyczył autyzmu, więc umieściłem (skoro dałem się złapać), coś od siebie dodałem, by jednocześnie zawrzeć ostrzeżenie dla innych, by nie lajkowali i nie komentowali (ten kto raz trafił na podobny, łatwo odczyta ostrzeżenie i ukrytą informację). Czyli zrobiłem, ale z małą, ostrzegawczą informacją.

Po kilkunastu godzinach zrozumiałem sens takich zabaw i gier. Jaki sens? To niezamierzone chyba poskramianie hejterów. I zawstydzanie ich. Edukacyjne i wychowawcze.

Hejtowanie jest powszechne, ogólnopolskie, a internet znakomicie ten proceder ułatwia. Kiedyś zwało się to plotkowaniem w maglu, w kolejce po mleko, w autobusie. „Taka niestety jest prawda”, to typowy zwrot, który pamiętam z tego analogowego hejtowania - czyli ordynarnego plotkowania o tych wielkich, którym zazdrościmy, i o sąsiadach - zaocznie, nie mają szansy się obronić, ani ripostować plotkarzom i obmawiaczom. A co ma wiewiórka do hejtowania? Te wpisy wyglądają na głupawe, prowokują do komentowania. No i znajomi komentują, najczęściej dowcipnie i życzliwie. Ale nie hejterzy. Ci po swojemu dostrzegają okazję i łatwy łup. I swoje dodają, złośliwie, z satysfakcją. Otrzymują w zamian prywatny komunikat o grze i konieczności umieszczenia tekstu na swojej tablicy (sam komunikat umieściłem na końcu niniejszego wpisu). Rzadko kiedy to robią, bo do tego trzeba dystansu. Dostrzegają, że ich złośliwy wpis był pudłem. Zamiast przyznać się do błędu lub włączyć się do gry (pokutnie), najczęściej milczą i udają, że nic nie było. Myślę, że tego typu łańcuszki są dobrym biczem na hejterów. Dowcip obnaża ich złe intencje i słabości charakteru. A przy okazji popularyzowana jest wiedza np. o autyzmie.

Autyści przyjmują świat i komunikaty dosłownie. Dlatego trzeba mówić do nich bez porównań, aluzji, dowcipu. Taka choroba. Skłonność do plotek, obmawiania i hejtu jest chorobą? Jeśli jest, to można się z tego wyleczyć. Z autyzmem nie jest tak łatwo. Mocno utrudnia życie. Warto więc wiedzieć czym jest autyzm i jakie sprawia kłopoty w życiu autysty. Bądźmy dla nich wyrozumiali i zrozummy ich sposób funkcjonowania.

A teraz rzeczony wpis, który wiąże się z wiewiórką w samochodzie. Pisownia oryginalna (bez polskich znaków)

ehe nie powinienes byl polubic ani komentowac mojego ostatniego statusu hahaha. Teraz musisz wybrac i umiescic jedna opcje z ponizszych i umiescic jako swoj status. Jest to gra z okazji roku swiadomosci na temat autyzmu. Nie psuj zabawy. Wybierz jedna z ponizszych pozycji i opublikuj jako swoj status.

1. Wlasnie znalazlem wiewiorke w swoim samochodzie.

2. Wlasnie zgodzilem sie wyswiadczyc usluge seksualna w zamian za anulowanie mandatu.

3. Nie mam czystych majtek na jutro, wiec mam zamiar przelozyc te na druga strone.

4. Moje hemoroidy oszalaly dzis wieczorem!

5. Chyba wlasnie przyjalem oferte matrymonialna przez internet!

6. Zdecydowalam przestac zakladac majtki.

7. Potwierdzone: Bede tata!

8. Wlasnie zdobylem udzial w najnowszej edycji "Mam talent"!

9. Zaakceptowano mnie do 'Randki w ciemno'.

10. Dostalem zywa malpke!!!

11. Wlasnie sie posikalem!

12. Powaznie mysle o implantach posladkow

13. Wlasnie wygralem w zdrapke 700 zl!

14. Wyprowadzamy sie do Oslo pod koniec tego roku!

15. Majonez z czekoladowymi kulkami Nesquick jest taki doooobry!

16. Dostalem sie do programu "Ugotowani"!

Opublikuj post bez zadnego wyjasnienia. Wybacz, tez musialem tak zrobic. Czekam na Twoj status. Ach, i nie zepsuj tego (Nie zdradz sekretu). I pamietaj to jest rok swiadomosci na temat autyzmu. Baw sie dobrze!

Ps. Kiedyś były to inne łańcuszki św. Antoniego, z tekstem pisanym ręcznie i wysyłaniem analogową pocztą pocztówek lub listów. Teraz mamy internet. Ale wspomniana zabawa przyczynia się do popularyzacji wiedzy o autyzmie. Bicz na hejterów to bonus.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • jehanne

    www.poradnikautystyczny.pl/post/artykuly/lancuszki

  • sczachor

    @ jehanne "Zamiast wrzucać kolejne statusy - wrzućcie choćby mądrą infografikę na temat autyzmu, link do filmu czym jest autyzm, zaproście rodziców innych dzieci na konsultacje jak rozwijają się ich dzieci."

    Nie zupełnie tak jest. Po pierwsze pojawia się słowo autyzm, jednym coś przypomina, inni słyszą po raz pierwszy. Wystarczy kilka kliknięć by sprawdzić i poczytać. Po drugie, na na blogu zamieściłem kilka informacji o autystach i wskazałem związek z "wiewiórką" - dosłownym rozumieniem treści przez autystów. Po trzecie apel o zamieszczenie infografiki... trafi najczęściej w pustkę. Tu jest zabawa ciut bardziej aktywizująca.

    I po trzecie, jehanne - zamieścił tylko link, bez żadnego zdania komentarza, wyjaśnienia. A przecież zgonie z tym, do czego linkuje, powinna być infografika, lub jakaś treść :). To miała yć promocja wiedzy o autyzmie czy tylko krytykowanie "łańcuszków"? To drugie jest pudłem, zważywszy na treść komentowanego wpis (w którym również jest zawarty dystans do tego typu łańcuszków). Zatem ani jedno, ani drugie, czyli po co?

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci