Menu

profesorskie gadanie

Pisanie i czytanie ułatwia myślenie. Pogawędki prowincjonalnego naukowca, biologa, entomologa i hydrobiologa. Wirtualny spacer z różnorodnymi przemyśleniami, w pogoni za nowoczesną technologią i nadążając za blaknącym kontaktem mistrz-uczeń. I o tym właśnie chciałbym opowiadać. Dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM, Wydział Biologii i Biotechnologii.

Myryśka i Ryśnotek czyli o tym czy kobieta może być ojcem

sczachor

myryskaPytanie wydaje się być absurdalne. Ale okazuje się, że kobieta może być ojcem i to na dwa sposoby. Jeden dotyczy inspiracji, drugi czystej biologii.

Zacznę od sprawy łatwiejszej. Chodzi o inspirację a więc ojcostwo w przenośni. Inspiracja nie ma płci i ograniczeń. W czasie niedawno odbytego webinarium z Super Belframi pani Agata Baj pokazywała ćwiczenia w myślografii. Opowiadała także o bohaterze i opowieści. I ja ćwiczyłem rysunki. Tak powstała myszka, widoczna na załączonym rysunku.

Skoro jest już bohater, to teraz łatwiej będzie o historie-opowieści (liczę, że powstaną niebawem). Bohaterka, myszka laboratoryjna, szara niepozorna a jednak niezwykle ważna, powinna mieć imię. Po krótkiej dyskusji z innymi uczestnikami webinarium wymyśliłem Myryśkę - Maryśkę myślograficzną, Dla towarzystwa pojawił się także Ryśnotek (od ryślenia, rysujący Rysiek).I tak Agata Baj została ojcem... duchowym

Teraz sprawa mocno trudniejsza, biologiczna. Przynajmniej do niedawna kategorycznie byśmy odpowiedzieli, że kobieta nie może być ojcem. Ale w biologii różne cuda się dzieją. Niektóre gatunki w ciągu życia zmieniają płeć. Inne są obojnakami. No ale człowiek?

Za sprawą zapłodnienia in vitro i współczesnej medycyny staje się to możliwe. Dziecko może mieć troje rodziców a babcia może urodzić własną wnuczkę. Niedawno urodziło się dziecko poczęte z użyciem mitochondriów od „trzeciej matki”. Mitochondria dziedziczą się tylko w linii matczynej, bo plemniki nie posiadają mitochodnriów. A co zrobić w przypadku jakiegoś defektu z mitochondriami? Naukowcy przenieśli jądro komórkowe z jajeczka chorej matki do komórki dawczyni, pozbawionej jądra komórkowego ale za to ze zdrowymi mitochondriami w cytoplazmie. Podział na komórki żeńskie i męskie jest umowny i wynika ze zróżnicowania gamet: większe i mniej ruchliwe określa się żeńskimi a mniejsze i bardziej ruchliwe - męskimi. W takim rozumieniu same jądro komórkowe jest małe, w porównaniu do całej komórki. Dziecko więc miałoby dwóch tatusiów i jedna mamę. Wobec postępów współczesnej nauki niektóre dawne słowa tracą swoje znaczenie i sens. Musimy wymyślać nowe. Bo są rzeczy, które się nawet filozofom nie śniły.

A tymczasem do życia weszły dwa neologizmy, dotyczące myślenia wizualnego: myślografia i ryślenie. Jak poćwiczę, to Myryśka i Ryśnotek, więcej wam rysunkami opowiedzą.

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci