Menu

profesorskie gadanie

Pisanie i czytanie ułatwia myślenie. Pogawędki prowincjonalnego naukowca, biologa, entomologa i hydrobiologa. Wirtualny spacer z różnorodnymi przemyśleniami, w pogoni za nowoczesną technologią i nadążając za blaknącym kontaktem mistrz-uczeń. I o tym właśnie chciałbym opowiadać. Dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM, Wydział Biologii i Biotechnologii.

Blogi są samotne

sczachor

Lampa_z_ciastkiemBlog ma tę wadę, że jest samotny. Powstaje jednoosobowo, tak jak pisanie rękopisu. Blog daje wolność i ma służyć komunikacji, ale poprzez swoją samotność ma swoje wady. Nie ma recenzenta, czytającego test przed opublikowaniem, nie ma korekty i redaktora. Wszystko skupione jest w jednej osobie. Daje to szybkość publikacji i dużą wolność.

Dobre rzeczy powstają zespołowe. Bo człowiek ma sens jedynie wśród ludzi. Na blogu publikuje się niewątpliwie szybciej i z większym marginesem wolności (bez ograniczeń). Własnych błędów jednak się za bardzo nie widzi.

Kiedy druk (papierowy) był kosztowny to wydawca chciał mieć pewność, że publikowany tekst jest wartościowy. Tak powstały recenzje przed drukiem, jakże typowe dla nauki i publikacji naukowych. Zazwyczaj jest nawet 2-3 recenzentów by wyeliminować stronniczość i ewentualne błędy. Owszem, ma to swoje wady - wiele wartościowych tekstów było odrzucanych z racji zbytniej rewolucyjności i dużej oryginalności. Recenzje dodatkowo wydłużają cykl wydawniczy: trzeba wysłać, dać czas na przeczytanie i zrecenzowanie, ponownie wysłać do aura itd.

W czasopismach popularnych rolę recenzenta pełni redaktor. Czyta, poprawia, sugeruje zmiany. Rolą recenzenta i redaktora jest wczuć się w sytuację czytelnika i sprawdzić czy tekst jest zrozumiały, piękny i wartościowy. Korekta wychwyci błędy logiczne, stylistyczne, literowe. W zespole i wielokrotnym czytaniu tekst ma szanse być poprawiony i opublikowany bez błędów i w lepszej formie. Ale wydłuża to czas publikacji i czasem.. zabija wartościowe wypowiedzi.

Blog daje wolność i szybkość publikacji. Ale obarczony jest możliwością nieczytelności i błędów. U mnie sporo jest błędów literowych. Czytam 2-3 razy… a i tak za jakiś czas widzę kolejne. Publikowanie w Internecie jest tanie, dlatego tak dużo tekstów się ukazuje, także i w formie blogowej. Zupełnie nowy rodzaj wypowiedzi i literatury. Z oczywistymi zaletami i wadami. Jest inaczej.

Tak jak wielu ludzi, uczę się tej nowej formy już od ponad 10 lat. Jest to rękopis, do którego zagląda wielu mieszkańców globalnej wioski. Wielu jest piszących, mniej czytających (w przeliczeniu na jednego bloga). Duża różnorodność kultury. Cywilizacyjnie jest to zupełnie nowa sytuacja . Próbujemy to zrozumieć….

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • sczachor

    Ps. Ten blog nie jest taki samotny. Są życzliwe osoby - korektorzy, którzy czytają i zgłaszają błędy do poprawy. Dziękuję!!!! Jak w prawdziwej redakcji. Praca zespołowa dale lepsze rezultaty.

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci