Menu

profesorskie gadanie

Nowy adres bloga https:profesorskiegadanie.blogspot.com

Zmora trupia głowa pojawiła się w okolicach Morąga

sczachor

1779811_726709020717546_1535183154553511145_nW swojej elektronicznej skrzynce pocztowej znalazłem wiadomość elektryzującą, niczym news na Halloween. Rzecz dotyczy istoty, która  w średniowieczu wzbudzała popłoch. Sądzono, że szepcze czarownicom do ucha imiona osób, które mają umrzeć. 

Wiadomość sensacyjna dla entomologów, bo chodzi o motyla, który trąbi, ludzi straszy i miód pszczołom podbiera. Być może stwierdzenie obecności tego motyla koło Morąga (w okolicy miejscowości Jurki) jest jeszcze jednym przykładem skutków ocieplenia klimatu. Jeśli coś może być groźne i niepokojące, to właśnie skutki ocieplenia klimatu ale nie sam motyl. Piękny, duży i uroczy. A to tylko nasza wyobraźnia karze nam widzieć trupią czaszkę na grzbiecie tego motyla. Inna sprawa, że zwyczaje tej ćmy są na prawdę niezwykłe.

Zdjęcie zamieszczone obok wykonał Marcin Korczakowski a zamieszczone zostało na facebookowej stronie Morąskiego Stowarzyszenia Miłośników Przyrody "Eko-Głos".

Ale oto ten elektryzujący entomologów i przyrodników list:

"Witam Pana Profesora,

mam ciekawą informację o ponownym stwierdzeniu trupiej główki na ziemi morąskiej. Mój znajomy Edward Korczakowski po raz kolejny zanotował obecność gatunku w okolicach Morąga. Tak na marginesie trzeba mieć dużo szczęścia, żeby tego południowego migranta napotkać w swoim życiu dwukrotnie. Bardzo mu zazdroszczę. Zdjęcia zrobione przez jego syna Marcina można zobaczyć na: stronie Morąskiego Stowarzyszenia Miłośników Przyrody. Piszę do Pana w nadziei, że ta informacja troszeczkę zelektryzuje środowisko przyrodnicze naszego regionu. Pozdrawiam serdecznie, Robert Gawroński"

I zlelektryzowała. Zapewne niebawem opublikowane zostaną bardziej szczegółowe informacje (czekają na nie entomolodzy). Jest to ciekawostka naukowa, ale i przy okazji ciekawostka dotyczaca regionalnej przyrody.

Zmierzchnica trupia główka (Acherontia atropos) to ćma, motyl nocny, zamieszkujący południową część Europy. Do nas, do dawnej krainy Prusów, czasem zalatuje (pokonując tysiące kilometrów!) ale ze względu na warunki klimatycznie nie kończy zazwyczaj rozwoju (jak uda się przepoczwarczyć to odlatuje na południe, podobnie jak kilka innych gatunków motyli, migrujących). Przynajmniej tak było do tej pory. Więcej o tym niezwykle interesującycm motylu tu: O motylu co trąbi, ludzi straszy i miód pszczołom podbiera albo na stronie Radia Olsztyn.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci