Menu

profesorskie gadanie

Pisanie i czytanie ułatwia myślenie. Pogawędki prowincjonalnego naukowca, biologa, entomologa i hydrobiologa. Wirtualny spacer z różnorodnymi przemyśleniami, w pogoni za nowoczesną technologią i nadążając za blaknącym kontaktem mistrz-uczeń. I o tym właśnie chciałbym opowiadać. Dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM, Wydział Biologii i Biotechnologii.

W Olsztynie wycinają drzewa. Jak zwykle.

sczachor

W Olsztynie znowu drzewa  wycinają... Taka widać u nas tradycja. Nie powiem, czasem trzeba wyciąć, nie jestem ortodoksyjnym anty-wycinaczem. Brak mi jednak zaufania, bo tyle razy wycinano bezsensownie. A patrząc na tę ulicę trudno domyślić się sensownej przyczyny.

Dzisiaj wycinano przy Al. Warszawskiej, tuż przed Kortowem. Pod topór poszło kilkanaście pięknych, dużych drzew. Ciekawe dlaczego? Czy chodnik będą poszerzać, ścieżkę rowerową robić czy osławione żółte barierki będą zamiast drzew stały? Poczekam cierpliwie, to może gdzieś wyczytam lub usłyszę.

Chodzę tamtędy dość często do pracy. Teraz w upalne letnie dni nie znajdę cienia. Dlatego żal mi tych drzew i dopytuję się o celowość wycinki. No cóż, pieszemu w Olsztynie nie jest łatwo. Na pobliskim przejściu dla pieszych przy przystanku (vis-a-vis dawnej pętli), dla pieszych światło zielone pali się krótko i rzadko. Głównie "zielona fala" dla samochodów. Rano więc stoimy, stoimy, a tu ledwie czasem coś przejedzie. Po południu wielu studentów przebiega na czerwonym, bo autobusy "uciekają". Dlaczego taka dysproporcja na niekorzyść pieszych? Jakiż to książę pędzi ze Stawigudy (Warszawy itd.) do pracy lub  z pracy, żeby nie musiał zatrzymywać się zbyt często?

Ze dwa-trzy lata temu wycięto kilka pięknych drzew po drugiej stronie ulicy (na zdjęciu wyżej). Cel? Można się domyślić - zasłaniały reklamę! Teraz odrastają nowe drzewa. I pewnie niebawem również zostaną wycięte pod "bardzo ważnym powodem". Drzewa rosnące poza pasem drogowym, w zabagnionym obniżeniu... ale jeszcze reklamę by zasłaniały! Wyciąć w pień i betonem zalać?

No cóż, Olsztyn jest miastem nadwyraz nieprzyjaznym dla zieleni ...

Są co prawda wyjątki, jak ten przykład na fotografi wyżej. Architekt projektujący Hotel Wileński zamiast wycinać piękne drzewo... po prostu dostosował wnękę budyne\ku. Jak miło patrzeć. Aż się chce do restauracji wejść, bo czuję się życzliwość i środowiskowo-społeczną empatię. Szdoda, że takie miejsca i takie przykłady są tylko wyjątkami potwierdzającymi regułę: Olsztyn nieprzyjazny dla przyrody. Jak tu żyć normalnym ludziom?

Komentarze (14)

Dodaj komentarz
  • Gość: [olsztynski.blogspot.com] *.internetdsl.tpnet.pl

    Władzy się marzą autostrady przez miasto. Dramat.

  • Gość: [kiks] *.olsztyn.vectranet.pl

    Bliżej, bliżej panie Stanisławie, z Brzezin jeździ księciunio na Plac JP II...
    Jeżdżąc z Kortowa na Zatorze rzadko kiedy mam czerwone. Proste nieprawdaż?

  • Gość: [kiks] *.olsztyn.vectranet.pl

    Co do drzew przed hotelem, to moim zdaniem za dużo betonu i za blisko ten beton pni drzew i może przez to brakować wody w dni z małą ilością opadów.

  • sczachor

    @ Al. Warszawska - ponoć to wycinak pod buspas. Tak mi ktoś na FB napisał,
    @ drzewo przy hotelu - można podlewać :). Ważne że drzewo zostało i rośnie już ładnych parę lat. Niech dbają. To chyba lipa, więc pięknie pachnie, gdy kwitnie.

  • Gość: [kiks] *.olsztyn.vectranet.pl

    oczywiście pozostawione drzewa przed hotelem to plus dla wszystkich którzy się do tego przyczynili

  • Gość: [modi] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Hotel Wileński, nie Warmiński:)

  • sczachor

    Oj tak, Wileński. Już poprawiłem. Dziękuję za podpowiedź. Moja warmińskość jakaś podświadoma, wszędzie się ukradkiem wciśnie. A jedzonko znakomite, i w środku bardzo ładnie.

  • Gość: [Hotel Wileński] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jesteśmy dumni z naszego drzewa, podczas upalnego lata daje nam kojący cień ;)
    Pozwólcie Państwo, że ten link umieścimy również na naszym profilu www.facebook.com/HotelWilenski

  • sczachor

    A ja w nagrodę przyniosę moją malowaną butelkę (dla Hotelu Wileńskiego). Niech będzie jakaś wymierną "statuetką". Zostawię w recepcji.

  • Gość: [zaciekawiony] *.internetdsl.tpnet.pl

    A w moim mieście (Biała Podlaska) też pilarze mają zajęcie. W ramach rewitalizacji porośniętego parkiem zespołu pałacowego (to znaczy zbiorowiska kilku budynków które zostały po zburzeniu pałacu) wyciętych ma być prawie setka drzew. Oczywiście rozumiem, że pewne drzewa będące ignorowanymi samosiejkami, czy też te które zagrażają przechodniom muszą być wycięte, a i układ krajobrazowy odsłonięty, ale skala jest przerażająca. Gdyby nie to, że na terenie jest kilkanaście pomników przyrody, pewnie wycięto by wszystko.\
    A co do wnęki na drzewo - przypomina mi to takie zdjęcie:
    www.cda.pl/grafika/23410aa?p=

  • Gość: [mgmkom] *.olsztyn.vectranet.pl

    Dziś (24-02-2012, godz. 15-16) olsztyńska ulica Niepodległości (dawniej zwana Aleją):
    img825.imageshack.us/img825/9904/sam0323l.jpg
    img534.imageshack.us/img534/4167/sam0325d.jpg
    img638.imageshack.us/img638/971/sam0327b.jpg
    img221.imageshack.us/img221/729/sam0329f.jpg
    img818.imageshack.us/img818/663/sam0333d.jpg
    img526.imageshack.us/img526/8708/sam0340o.jpg
    img59.imageshack.us/img59/8593/sam0342n.jpg
    img210.imageshack.us/img210/8516/sam0345.jpg
    img268.imageshack.us/img268/9228/sam0346p.jpg
    img24.imageshack.us/img24/1848/sam0347b.jpg

  • Gość: [buspassss] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    buspas, nie?

  • sczachor

    Aż przykro patrzeć na Niepodległości... Trudno zrozumieć i doszukać się jakiegoś sensu. Aż na usta cisną się złośliwości: pewnie to przygotowanie miejsca pod zapowiedziane przez prezydenta Grzymowicza wiosenne nasadzenia 1000 drzew.... A może to obwodnica przez srodek miasta?

  • Gość: [malgorzata44.5@gazeta.pl] *.olsztyn.vectranet.pl

    Wycięcia drzew przy ul. Warszawskiej nie da się inaczej nazwać, jak bezdenną głupotą. Wąski skrawek chodnika, który pozostał pieszym, był osłaniany przez drzewa przed hukiem i trucizną czteropasmowej autostrady. Teraz nie da się już przejść bez gazmaski i zatyczek do uszu. Widać, że władze uczelni już nie chodzą piechotą i nigdy tamtędy nie chodziły (nie mówiąc o włodarzach naszego nieszczęsnego miasta). A ja sobie mogę powspominać, jak to Olsztyn - może biedny, może zaniedbany - miał swój nepowtarzalny urok i klimat, i był kiedyś miastem ogrodem...

Dodaj komentarz

© profesorskie gadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci